Twój Kwiat Paproci

Uroczy dom w Karpaczu

Z racji mojego zawodu miałem okazję opłynąć kulę ziemską. Tym sposobem dołączyłem do grona osób, które wiarogodnie mogą stwierdzić, iż Ziemia jest okrągła. Płynąc cały czas na zachód znalazłem się w końcu na wschodzie miejsca, z którego wyruszyłem - zatoczyłem olbrzymie koło. Miałem również okazję przeżyć dwa razy ten sam dzień.

W poszukiwaniu Kwiatu Paproci

Przez te lata pływania po wszystkich morzach i oceanach poznałem wiele kultur, państw i oczywiście miast. Od początku zastanawiałem się czy mógłbym w którymś z tych miejsc osiąść, znaleźć swój azyl? Porównywałem zakątki świata, starałem się wpasować w nie swoją osobę i wyobrażałem codzienne życie. Widziałem wiele miejsc okrzykniętych wyjątkowymi oraz te zapomniane, dzikie, dla wielu nieprzyjazne, odpychające.

Obecnie możliwości podróżowania są o wiele łatwiejsze, dzięki samolotom świat nam się bardzo skurczył - nawet na drugi koniec globu możemy dostać się w przeciągu kilkunastu godzin. Łatwiej i szybciej możemy poznać świat, choć mimo tego i tak nie poznamy go dokładnie. Jednak okres spędzony na podróżach pozwoli nam w przyszłości na dokonanie ostatecznego wyboru tego jedynego miejsca, które będzie naszym.

Blisko, blisko coraz bliżej

Wiosna, lato, jesień, zima -; kiedyś wydawało mi się, że pory roku są naszym przekleństwem. Dlaczego nie zawsze świeci słońce? Niech lato będzie przez cały rok! A no, właśnie...

Kiedy dłuższy czas przebywałem w tropikach, kiedy na wiecznie niebieskim niebie nie ukazała się ani jedna chmurka, kiedy większość czasu poświęcałem na poszukiwanie cienia, kiedy nie było zmierzchu ani świtu, kiedy noc nie dawała ochłody po całodniowym upalnym dniu...; zapragnąłem naszego cudownego, zmiennego klimatu. Chciałem zobaczyć kolorowe drzewa na jesieni i poczuć zimny, wilgotny wiatr na twarzy, zapragnąłem śniegu zimą z jego bielą i silnymi mrozami, soczystej zieleni na wiosnę, w oczekiwaniu na kwitnące pola w lecie. Musiałem zatoczyć to olbrzymie koło aby w końcu znaleźć się w punkcie wyjścia.

Nasz Kwiat Paproci

Spędziłem wiele czasu na podróżach po Polsce w poszukiwaniu tego jedynego wyjątkowego miejsca. Dziś mogę już powiedzieć, iż znalazłem swój "Kwiat Paproci", choć jeszcze nie w pełni rozwinięty, zaledwie pączek. Mam nadzieję, że wkrótce pokaże swoją całą urodę i będziecie podziwiać go razem z nami. On sam i jego najbliższe otoczenie emanuje wyjątkowo silną pozytywną energią.

Kwiat Paproci oczami innych

Postanowiłem zebrać w jednym miejscu wszelkie możliwe informacje o tajemniczym Kwiecie Paproci. Każdy z nas ma inne wyobrażenie o nim, są też i tacy którzy w ogóle nie wierzą w jego istnienie. Przez wiele wieków krążyła legenda o jego czarodziejskiej mocy. Symbolicznie związany z przesileniem letnim, kiedy dzień jest najdłuższy w całym roku. Inna jego nazwa to Perunowy Kwiat, bo moment jego kwitnienia związany jest z burzami, które licznie nawiedzają nas na początku lata. Właśnie w Noc Kupały, nasi słowiańscy przodkowie poszukiwali magicznego Kwiatu Paproci, który znalazcę miał obdarzać bogactwem, siłą i mądrością. Dla mnie najważniejsze jest właśnie to poszukiwanie, dążenie do doskonałości. Niech każdy z Was przedstawi na tych stronach swoją wizję magicznego kwiatu, tak jak czuje: słowami, obrazem, rzeźbą, miejscem, chwilą.

Tomasz Wawrzyniak